Wysyłasz CV. Cisza. Wysyłasz kolejne. Znowu cisza. Po dwudziestej aplikacji zaczynasz myśleć, że jesteś gorszy od innych.
Nie jesteś. Prawdopodobnie nie przeszedłeś przez bramkę, o której nie wiedziałeś, że istnieje.
Twoje CV najpierw czyta robot
Zanim dokument zobaczy człowiek, przechodzi przez ATS - system zarządzania rekrutacją. Skanuje CV, wyciąga dane, porównuje z ogłoszeniem. Nie znajdzie dopasowania, dokument nie trafia do rekrutera.
Czyli: nikt Cię nie odrzucił. Nikt Cię nie widział.
Dlatego dobrzy ludzie z porządnym doświadczeniem wysyłają dziesiątki aplikacji w próżnię. Nie mają słabego CV. Mają CV, które nie przechodzi przez pierwszy filtr.
Trzy rzeczy, które to zabijają
Brak słów z ogłoszenia. Firma szuka „zarządzania projektami". Ty masz „koordynację inicjatyw". Dla człowieka to to samo. Dla systemu dwie różne rzeczy.
Ozdobniki. Tabele, dwie kolumny, ikonki, wykresy umiejętności, tekst w polach graficznych. Wygląda ładnie, a system tego nie czyta i zostawia puste pola. Twoje doświadczenie po prostu nie istnieje.
Kreatywne nagłówki. „Moja podróż zawodowa" zamiast „Doświadczenie". System szuka standardowych nazw i nie zna Twojej poetyki.
Co zrobić konkretnie
PDF z tekstem, nie skan. Jedna kolumna. Zwykły font.
Nagłówki: Doświadczenie, Wykształcenie, Umiejętności, Języki. Bez fantazji.
Słowa kluczowe: weź ogłoszenie, wypisz 8-10 powtarzających się określeń, wpleć te, które faktycznie masz. Nie na siłę - upychanie też jest widoczne.
Nazwa stanowiska: byłeś „Delivery Ownerem", a rynek szuka „Project Managera"? Napisz jedno przez drugie. „Delivery Owner (Project Manager)". Robot znajdzie, człowiek zrozumie.
Test, który zrobisz w 30 sekund
Skopiuj całą treść swojego CV. Wklej do zwykłego notatnika.
Tekst wychodzi poukładany i czytelny? System też sobie poradzi. Wyszła kaszana albo brakuje połowy? Masz odpowiedź, dlaczego nikt nie odpisuje.
FAQ
Czy każda firma używa ATS?
Nie każda. Ale większość średnich i dużych firm oraz agencji rekrutacyjnych. Przy aplikowaniu przez portale pracy - praktycznie zawsze.
Word czy PDF?
PDF jest OK, jeśli zawiera tekst. Problem robi PDF ze skanu albo obrazka.
Ile słów kluczowych wpleść?
Tyle, ile faktycznie masz w doświadczeniu. Osiem do dwunastu na dokument to zdrowy zakres.
Chcesz sprawdzić, czy Twoje CV przechodzi przez pierwszą bramkę? 27 sierpnia pokazuję cały proces na bezpłatnym webinarze.
Zapisz się →