Masz w nagłówku na LinkedIn swoje stanowisko i nazwę firmy? Marnujesz najlepsze miejsce na całym profilu.
Nie mówię tego, żeby Cię zdołować. Mówię, bo to dosłownie pierwsza rzecz, którą widzi rekruter - w wynikach wyszukiwania, przy Twoich komentarzach, w podpowiedziach kontaktów. Wszędzie tam widać nagłówek, nie profil.
„Specjalista ds. marketingu w XYZ" mówi jedno
Że masz pracę. Gratulacje.
Nie mówi, co potrafisz. Dla kogo pracujesz. Jaki problem rozwiązujesz. A rekruterzy szukają właśnie po tym.
Jest druga rzecz, o której mało kto pamięta: nagłówek jest indeksowany przez wyszukiwarkę LinkedIn. Nie ma w nim fraz, po których szuka rekruter? Nie pojawiasz się w wynikach. Możesz mieć najlepsze doświadczenie w mieście - nikt go nie zobaczy.
Wzór jest banalny
Dla kogo + co robisz + efekt albo specjalizacja.
Nie musisz być kreatywny. Musisz być zrozumiały. To dwie różne rzeczy i większość ludzi celuje w tę pierwszą.
Przed i po
Project Manager
- Project Manager w Software House
- Project Manager | Prowadzę projekty IT w agile - dowożę na czas w zespołach do 15 osób
Koordynator operacyjny
- Koordynator ds. operacyjnych
- Koordynator operacyjny | Porządkuję procesy i raportowanie w e-commerce - mniej chaosu, szybsze decyzje
Specjalista marketingu
- Specjalista ds. marketingu
- Pomagam markom e-commerce zwiększać sprzedaż z kampanii Meta i Google
Pierwsza praca w zawodzie
- Absolwent zarządzania
- Junior Project Manager | Koordynowałem 3 projekty studenckie i eventy dla 200+ osób - szukam roli w PM
Ostatni przykład jest ważny. Brak doświadczenia zawodowego nie znaczy brak doświadczenia. Znaczy, że jeszcze go nie nazwałeś.
Czego tam nie wpisuj
„Otwarty na nowe wyzwania" - nie znaczy nic, zajmuje miejsce.
„Poszukujący pracy" - na to jest Open to Work, nie marnuj nagłówka.
Ciąg haseł bez sensu: „PM | Agile | Scrum | Jira | Excel | Team". Wygląda jak spis treści, nie jak człowiek.
Nazwy wewnętrzne, których nikt spoza Twojej firmy nie rozumie.
Skąd wziąć właściwe słowa
Otwórz 5 ogłoszeń na stanowisko, które Cię interesuje. Wypisz określenia powtarzające się w każdym.
To są słowa, po których szukają rekruterzy. I to je warto mieć w nagłówku.
FAQ
Ile znaków ma nagłówek?
220. Wykorzystaj przynajmniej połowę.
Czy używać pionowych kresek?
Tak, dobrze rozdzielają. Ale nie więcej niż dwie, trzy.
Zmieniać nagłówek przy szukaniu pracy?
Tak. Powinien opisywać rolę, do której celujesz, nie tylko tę, którą masz.
Cały przewodnik po profilu - od nagłówka po strategię postów - jest w ebooku „LinkedIn, który pracuje na Twój awans".
Zobacz ebook →